Good bye
Nadszedł ten dzień..
Wolnym, a jakże stanowczym krokiem poruszałam się w stronę sali gimnastycznej. Zobaczyłam tłum ludzi i z obojętnością w oczach wyszukiwałam znajomych twarzy. Po chwili rozglądania się zobaczyłam dziewczynę w rozpuszczonych włosach, sukience i miętowej skórze zarzuconej na ramiona. Machała do mnie energicznie, bym podeszła do niej i koło niej usiadła. Z uśmiechem pośpiesznym krokiem ruszyłam w jej stronę, by zasiąść i przeczekać tych 2 godzin nudnej gadaniny. - Pierwszy raz cię widzę w rozpuszczonych włosach- stwierdziłam. Właśnie tak było. Koło mnie siedziała osóbka o niskim wzroście i chudej budowie. Zawsze siedziała w związanych włosach w niski kucyk. -Denerwują mnie teraz- odparła. -Prosimy o cisze- W tle z głośników rozległ się głos prowadzącego, by uciszyć tłum i zacząć całe te nudne przedstawienie.
***
Grupa ludzi. Wychodząca w pośpiechu z wielkiej sali gimnastycznej, w tym ja. Każdy idzie w swoją stronę, w tym ja. W torebce mam czekoladę z orzechami. Dopiero rano się zorientowałam, że nic nie mam i z drobniaków wyciągnęłam 5zł. Nie dużo, ale lepsza taka czekolada niż nic. Pośpiesznym krokiem wędrowałam wraz z klasą do swojej klasy, czyli historii. Czekając na panią, słyszałam śmiechy, płacz i krzyki "W końcu wakacje!". Ja ich nie czułam, czułam się jak by to się rozpoczynał wrzesień i wracali z wielkiej przerwy wakacjowej. Oparta o ścianę zerkałam ciągle na zegarek i rozglądałam się za nie wysoką blondynką, w czerwonej sukience i czarnych rajstopach. Po kilku minutach przyszła i wpuściła nas do klasy. Wyczytywała imiona według dziennika. -Patrycja *****- gdy usłyszałam moje imię i nazwisko, wolnym krokiem, trzymając w dłoni czekoladę, podeszłam do pani. Uścisnęłam jej dłoń i z uśmiechem wręczyłam jej czekoladę, a ona mi świadectwo.
Tak oto rozpoczęły się moje wakacje.
Zakończenie roku za mną. Dostałam świadectwo i jestem wolna. Jak się czuje ? Dopiero gdy wyszłam z tej szkoły, się przejaśniło i wyszło słońce, jak by Bóg nas wysłuchał, poczułam właśnie wtedy, że są wakacje. Czy się z nich ciesze ? Nie wiem. Raczej nie bo 2 miechy laby i trzeba się będzie znowu przestawić z trybu nocnego na dzienny. Ale ciesze się z jednego. Mam w końcu czas na robienie rzeczy, przy których w normalnym czasie szkoły nie mam czasu nawet zrobić. Yey! Mam nadzieje, że przynajmniej będę miała czas tu pisać co 2-3 dni. A teraz ja lecę palić moje książki. ;3
A jak wasze zakończenie ? Czerwony pasek na świadectwie czy na tyłku ? ;3
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńU mnie smutne zakończenie bo to ostatni rok w gimnazjum http://kisieltruskawkowy.blogspot.com/?m=1
OdpowiedzUsuńCzemu ściągnęłaś nazwę od Nanami? To znaczy od Olgi Sałackiej... Tak, wiem. To jest imię japońskie czy coś, ale to jest już zajęte. ;-;
OdpowiedzUsuń`AquaRenka
A kto to jest Olga Sałacka ?
Usuńudanych wakacji
OdpowiedzUsuńobserwuje i zapraszam http://maddiaryy.blogspot.com/
Niestety nie na świadectwie ;p xd
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :D
Mój Blog - klik!
U mnie na świadectwie :)
OdpowiedzUsuńhttp://swinkowecodziennosci.blogspot.com/