Bez aparatu... (znowu)
Nadchodzą święta, a mój aparat pojechał znowu do ciotki (chyba go polubiła). Więc jestem znowu bez aparatu, ale znowu bloga nie zostawię. Praktycznie sama nie chce już go zostawiać. Kiedyś sobie tak myślałam by go zostawić, ale spójrzmy na to ile tu jest moich żali. Nie powiem, przywiązałam się. Jeśli bym chciała zrezygnować z bloga to z tego bloga, a nie z blogowania. Blogowanie stało się moją pasją lub rzeczą, którą kocham robić. Nie wiem co robić ze zdjęciami, nie wiem co dalej robić, ale jedno jest pewne, że nie zostawię blogowania chociaż miałabym być najgorszą blogerką. Niezbyt mnie to obchodzi.
Aktualnie są wystawiane oceny. Mogło być lepiej, ale nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Tylko najgorsze jest to, że nienawidzę tego budynku, ale nie chce stąd wychodzić, bo nie wiem co mnie spotka. Czy będzie tak samo, jak w tej szkole? No cóż.. Idę tam gdzie większość. Już nie boje się szkoły której będę miała w przyszłości. Ba! Bardziej nie boje się tego co będzie w przyszłości. Właściwie to nie dużo wymagam. Chce mieć kochającą osobę, która mi będzie wierna, bezpieczny dom i mieć pensje, za którą będę normalnie mogła żyć. Bez bogactwa. Właściwie to tego nie potrzebuje. Serio, nie potrzebuję studiów chociaż chciałabym pójść na hipologie, ale co wtedy po studiach ? Konie ? Stajnia? Hodowla ? Sama nie wiem.. Nie wiem, czy w ogóle cokolwiek wypali. Na razie chciałabym zdać maturę i mieć co do garnka włożyć. Na prawdę tylko tyle potrzebuje.
Aktualnie chciałabym wrócić w siodło. Dawno nie jeździłam z braku chęci czy tam czasu. Chciałabym wrócić do tej wolności i tego niebezpieczeństwa, które uświadamiają Cię, że jak się przechylisz to spadniesz. Za to kocham jeździć. Dla tej wolności.
Aktualnie są wystawiane oceny. Mogło być lepiej, ale nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Tylko najgorsze jest to, że nienawidzę tego budynku, ale nie chce stąd wychodzić, bo nie wiem co mnie spotka. Czy będzie tak samo, jak w tej szkole? No cóż.. Idę tam gdzie większość. Już nie boje się szkoły której będę miała w przyszłości. Ba! Bardziej nie boje się tego co będzie w przyszłości. Właściwie to nie dużo wymagam. Chce mieć kochającą osobę, która mi będzie wierna, bezpieczny dom i mieć pensje, za którą będę normalnie mogła żyć. Bez bogactwa. Właściwie to tego nie potrzebuje. Serio, nie potrzebuję studiów chociaż chciałabym pójść na hipologie, ale co wtedy po studiach ? Konie ? Stajnia? Hodowla ? Sama nie wiem.. Nie wiem, czy w ogóle cokolwiek wypali. Na razie chciałabym zdać maturę i mieć co do garnka włożyć. Na prawdę tylko tyle potrzebuje.
Aktualnie chciałabym wrócić w siodło. Dawno nie jeździłam z braku chęci czy tam czasu. Chciałabym wrócić do tej wolności i tego niebezpieczeństwa, które uświadamiają Cię, że jak się przechylisz to spadniesz. Za to kocham jeździć. Dla tej wolności.

Ja też nie chcę iść dalej. Nie lubię gimnazjum, ale nie wiem gdzie mam pójść dalej- technikum, liceum, NIE WIEM. Mam podobne marzenia, po co mi bogactwo? Chcę tylko mieć tyle pieniędzy, by wystarczyło mi na potrzebne rzeczy. Boję się przyszłości...
OdpowiedzUsuńMój Blog - klik!
Wszystkie blogerki opisują jak to bedzie w przyszłości. Halo... Przeciez jesteście juz w 3/2 gimnazjum! Macie ambitne plany, wiecie co chcecie robic, mozecie zaufac intuicji bo przeciez wiele z nią przezyłyście... Gdy czyta to taka ja - piątoklasistka - nie wie co ma myśleć. Najchętniej wydarłabym sie zebyscie troche pomyslały o tych młodszych ale zal jest takiej małej wychylac sie zza linii horyzontu. Bo po co? Jeszcze potem bede miala wyrzuty sumienia ze tak napisałam...
OdpowiedzUsuńAle dobrze. Piszcie sobie. Ja to mam w nosie. Bede czytac chocby opowieści 60-letniej babci...
Jezus co ja mowie!
Bardzo dobrze ze piszecie o planach. Super... Macie ambicje... A ja? Bede ją miała?
Merry Christmas...
Atkas ❤
Ja mam praktyki na stajni i ja mam tych koni akurat dość. Za dużo z nimi przebywam... :)
OdpowiedzUsuńhttp://justdaaria.blogspot.com/
też kiedyś jeździłam konno :)
OdpowiedzUsuńJa też lubie blogowac :)
OdpowiedzUsuńNOWY POST-Official Patty ! :)
a jednak zrezygnowałaś z pasków ? o.O podobała mi się ta zebra :D Jednak i obecny wygląd jest spójny, więc niebawem się przyzwyczaję :P
OdpowiedzUsuńi barrdzo się cieszę, że nie zamierzasz porzucać blogowania *.* serio, jestem zachwycona tymi słowami ♥♥♥
ja się mega bałam zakończenia gimnazjum, a teraz? jestem w drugiej klasie liceum i jestem z siebie dumna :D moje oceny podupadły, porównując do wcześniejszych etapów nauki, a mimo to jestem zadowolona, bo uczę się żyć:) wcześniej byłam b. zamknięta, żyłam w cieniu "przyjaciół", a teraz stopniowo pokazuję światu jaka jestem na prawdę :) i trochę się uodporniłam na różne sprawy :P choć tylko dobry obserwator zauważy, że zaszły we mnie te zmiany :>
ciekawy ten kierunek sobie zamarzyłaś :) konie to super zwierzaki, żałuję, że nigdy nie miałam możliwości nauczyć się jeździć:/
3maj się :*
stylowana100latka.blogspot.com
Co do pytania o tonik to kupiłam go w Rossmannie :). Ale w jakichś miejscowych sklepach kosmetycznych też powinnaś znaleźć, tak mi się wydaje, bo seria jest już od jakiegoś czasu na rynku dostępna :D.
Usuńi BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ za pytania do Q&A :*
buźka :*
Widzę, że mamy podobne podejście :)
OdpowiedzUsuńJa niestety mam maturę dosłownie za chwilę, a nic nie umiem ;-;
Próbną z polskiego i angielskiego zdałam.
Ale matematyki i rozszerzenia z polskiego już nie XDDD Brawo ja
czarny-kotyszek.blogspot.com
też lubię blogować :) A konie są słodkiee ♥
OdpowiedzUsuńzapiski-nastolatki.blogspot.com
Uwielbiam jeździć konno :) Obserwujemy?
OdpowiedzUsuńare-we-cool-enough.blogspot.com