Dlaczego nie lubię świąt ?
Piękny stół z 12 potrawami na nim, sianko pod obrusem, pięknie przystrojona choinka czy tam dom. Zapach przygotowanych dań rozchodzących się w całym domu, a zwłaszcza w kuchni. Z radia klimatyczna muzyka, a w telewizji po raz kolejny Kevin. Rodzina się zjeżdża do jednego domu, każdy się uśmiecha, przytula, całuje. A ten zapach mandarynek... Mhm.. Bez nich święta to nie święta. Chciałbyś tak zostać przez długi, długi czas. Właściwie to kiedyś tak było.
Aktualnie jest podobnie, ale pod moim okiem trochę inaczej.
Na stole jest 12 potraw po których twoja dieta runie, a motywacje spadną, jeszcze po tym będziesz czuć się ociężałym i nic Ci się nie będzie chciało. Z choinką jest więcej zabawy. Zazwyczaj ludzie kupują naturalne bo zapach, bla, bla, bla.. A tak serio, wszędzie się sypią i są zazwyczaj łyse (rzadkie). Z sztucznymi jest łatwiej bo się nie sypią, o ile nie są stare. Kiedyś mieliśmy dużą sztuczną choinkę. Byłą najwyraźniej tak stara, że jak ją tylko przynosiliśmy to mieliśmy ciemno zielony dywan z igiełek. Byłą to masakra z sprzątaniem tego zwłaszcza na dywanie.. A tak przechodząc do kuchni, osobiście lubię gdy kuchnia ładnie pachnie jedzeniem, o ile jest to dobre jedzenie. Strasznie nie lubię ryby po grecku, a zraziła mnie do niej kucharki w stołówce szkolnej. Niestety, musi się znaleźć na wigilijnym stole i weź to zjedz.. Nie da się, ble.
Do muzyki osobiście nic nie mam, jest nawet ok. Tylko nie wiem czy kiedyś wyjdzie coś nowego do listy świątecznych kawałków których przesłuchujesz milion razy przez cały miesiąc. Interesujące..
Do Kevina nic nie mam, właściwie to go uwielbiam i zawsze się śmieje jak dziecko gdy go oglądam. Prosto z mostu. Z rodziną jest zupełnie inaczej. Zwłaszcza gdy masz kogoś takiego, że zastanawiasz się jak mogło dojść do tego, że jesteście spokrewnieni. Po prostu, niektórych mam ochotę kowadłem trzepnąć, ale jestem za słaba by podnieść kowadło. Szkoda, że ktoś chciał bym była dziewczyną..
Dla mnie idealne święta by były gdybym je spędziła z rodziną, znajomymi, bliskimi.. Ale nie zawsze jest tak jak chcemy. Niestety.
Aktualnie jest podobnie, ale pod moim okiem trochę inaczej.
Na stole jest 12 potraw po których twoja dieta runie, a motywacje spadną, jeszcze po tym będziesz czuć się ociężałym i nic Ci się nie będzie chciało. Z choinką jest więcej zabawy. Zazwyczaj ludzie kupują naturalne bo zapach, bla, bla, bla.. A tak serio, wszędzie się sypią i są zazwyczaj łyse (rzadkie). Z sztucznymi jest łatwiej bo się nie sypią, o ile nie są stare. Kiedyś mieliśmy dużą sztuczną choinkę. Byłą najwyraźniej tak stara, że jak ją tylko przynosiliśmy to mieliśmy ciemno zielony dywan z igiełek. Byłą to masakra z sprzątaniem tego zwłaszcza na dywanie.. A tak przechodząc do kuchni, osobiście lubię gdy kuchnia ładnie pachnie jedzeniem, o ile jest to dobre jedzenie. Strasznie nie lubię ryby po grecku, a zraziła mnie do niej kucharki w stołówce szkolnej. Niestety, musi się znaleźć na wigilijnym stole i weź to zjedz.. Nie da się, ble.
Do muzyki osobiście nic nie mam, jest nawet ok. Tylko nie wiem czy kiedyś wyjdzie coś nowego do listy świątecznych kawałków których przesłuchujesz milion razy przez cały miesiąc. Interesujące..
Do Kevina nic nie mam, właściwie to go uwielbiam i zawsze się śmieje jak dziecko gdy go oglądam. Prosto z mostu. Z rodziną jest zupełnie inaczej. Zwłaszcza gdy masz kogoś takiego, że zastanawiasz się jak mogło dojść do tego, że jesteście spokrewnieni. Po prostu, niektórych mam ochotę kowadłem trzepnąć, ale jestem za słaba by podnieść kowadło. Szkoda, że ktoś chciał bym była dziewczyną..
Dla mnie idealne święta by były gdybym je spędziła z rodziną, znajomymi, bliskimi.. Ale nie zawsze jest tak jak chcemy. Niestety.

Nigdy nie jest tak jak chcemy. Nie tylko w święta. Rozumiem cię i myślę podobnie...
OdpowiedzUsuńMerry X'Mas!
Atkas - ZAPRASZAM
Dla mnie święta to najpiękniejszy czas w roku. Ja świąt nie obchodzę ze wszystkimi moimi bliskimi i to mnie najbardziej boli...
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt!
Mój Blog - klik!
Ja święta uwielbiam, ale teraz po tych sytuacjach co napisałaś, nie dziwię się xD
OdpowiedzUsuńNo to życzę ci wesołych świąt (i lepszych niż inne) ♥! I żeby cię nie zmuszali do jedzenia
ryby w sosie greckim! xD
zapiski-nastolatki.blogspot.com
Coś w tym jest, świeta nie są takie kolorowe
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie http://magdawiglusz.blogspot.com/
A dla mnie ryba po grecku to jedno z najlepszych wigilijnych dań ;D
OdpowiedzUsuńjednak co do choinki to się zgadzam..choć żywa ma ten cudowny zapach, to jednak praktyczniej jest ze sztuczną choinką :)
Twój sposób pisania jest genialny :* kocham ♥
Wesołych :*
stylowana100latka.blogspot.com - KLIK