Stare nie znaczy, że gorsze.

Wioska po zachodniej części Polski.
Godz: 17:48
Sobota

   Siedziałam w tym czasie na moim wygodnym łóżku oparta o ścianę.  Na nogach miałam kołdrę, a na kołdrze czarnego laptopa. Kończyłam prace i przygotowywałam się do nocki na graniu do 5 rano. Ostatnio był jakiś "prezent" z okazji świąt na Orgin. Stwierdziłam, że przyjmę prezent i dostałam stare piksele z 2005r. Grafika nie powala i nie dorasta do pięt grafice Assasina którego dostałam pod choinkę. Za to fabuła jest wciągająca i nadrabiająca wszystko. Dopisując ostatnie zdania i wysyłając zdjęcia na prywatny folder Google wszedł do mojego pokoju młody chłopiec z moją rodzicielką.
Zapewne coś ode mnie chce.
-Wpiszesz mi hasło do wifi? - Wiedziałam.
Spojrzałam się na nią i leniwie się wygramoliłam z mojego posłania, by wpisać kilka cyfer i liter do laptopa. Zabrawszy się do roboty po kilku minutach było już po wszystkim. Wracając na swoje legowisko, Mały spojrzał się na laptopa i spytał:
-Masz jakieś gry?
-Simsy, Skill i jakąś nową grę z Orgin. - odpowiadam obojętnie.
-Pokarzesz?
Usadawiając się na swoje miejsce, przywołuje go gestem ręki, by usiadł koło mnie, Mały postawił laptopa koło łóżka i oparłszy się o ściane, usiadł koło mnie.
Wciskając kolorowe ikonki, kursor myszy powędrował na moją najnowszą zdobycz, by następnie pokazać mi logo wydawców, intro i menu gry.
Mały z kamienną miną obserwował wszystkie ruchy które wykonałam, by wybrac postać i ją nazwać.
-Słaba grafika. - Po kilku minutach milczenia w końcu się odezwał.
-Nie jest tak źle, przynajmniej niema kwadracików. - Stwierdziłam, obojętnym tonem jak by mnie nie obchodziła jego opinia.
-Myślałem że będzie lepsze.
-To 2005 rok. Czegoś Ty się spodziewał? Grafiki jak w Skyrim? - Wywracam oczami.
Mały milcząc bierze laptopa ze stolika i wychodzi, a ja zostaje sama.

Nadal gram w nią i fabuła jest wciągająca. Uwielbiam wszystko co azjatyckie, a zwłaszcza gry w tym stylu. Ktoś kiedyś powiedział coś w tym stylu, "Każdy kupi Gówno w ładnym Opakowaniu". Tak samo jest z tą grą. Jak mówiłam, grafika nie powala ale fabuła nadrabia. Czasem stare gry są lepsze fabularnie, a gorsze w wydaniu, niż jak teraz. coś jest ładnego ale w środku  nie ma nic, albo gówno.  
Ps: Pisałem to ja czyli Rei, właściwie przepisywałem bo wysłała mi jakieś niewyraźne zdjęcie tekstu.
Ona wraca chyba za tydzień.
Powiedziała ze mogę dorzucić coś od siebie.
Jak chodzi??


Komentarze

  1. Ta wasza współpraca jest świetna! :D
    Super tekst, taka prawda, tyczy się zarówno gier czy filmów - kiedyś były gorsze jakościowo, z mniejszą ilością efektów specjalnych, ale wciągały bardziej :). Czasem mi się wydaje, że wszystko, co teraz powstaje jest takie samo.
    Haha, ciekawe to subaru :P
    3majcie się :))
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hah :D Świetnie razem się dograliście.
    Ja osobiście nie gram zbyt namiętnie w jakiekolwiek gry (chyba, że mówimy o Simsach). Prawda jest taka, że kiedyś gry bardziej wciągały, ale miały gorszą grafikę i tekst. Teraz nie ma już nowych pomysłów na gry. Są te stare, oklepane pomysły tyle, że w nowych grafikach...
    Atkas

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- w wolnym czasie zaglądam w linki.
-moderacja komentarzy (proszę.. nie spamować mi)
-nie bawię się w obs za obs
-z każdego komentarza się ciesze, a z uzasadnionej krytyki jeszcze bardziej!
-hejty nie będą publikowane na blogu.
Dziękuje.

Popularne posty z tego bloga

Haul

Przyjemne (nie)przyjemności

Co planuje na bloga ?