Niech żyje wena! Do boju blogerzy !


Wena do niej potrzebujemy czasu, bez niej nie ma dobrych kreatywnych postów. Zawsze cos wyjdzie z czterech liter.. Wtedy Malo piszemy, wtedy jest to bez sensu, wtedy jest to jak jedzenie lodów czekoladowych (nie przepadam..) masz radość ze jesz loda, ale smak nie ten. Tak samo z postami, post jest ale nie zrozumialy i nie chce ci się go czytać. Chyba każdy bloger/blogerka tak ma. Może czasem piszemy troszeczkę bez sensu, ale jednak chcemy żeby to co, nad czymś pracowaliśmy nie zakurzyło się w ogóle. A jak jednak sie zakurzy to odkurzyć ten maly kurz pisac tak jak dawniej, lub troszkę częściej bo szkola, praca, rodzina. Czasem faktycznie nie mamy czasu, ale wena jest. Wtedy lepiej usiąść w koncie z telefonem w ręku, kocykiem na nogach plus dobra herbatka lub kawa i pisac co nam w duszy gra. Wiec ten post ma za zadanie, nam blogerą przypomnieć o wenie i zabrać się do pisania :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Haul

Przyjemne (nie)przyjemności

Co planuje na bloga ?