Tyle pytań, ani jednej odpowiedzi.
Czy tylko ja tego nie rozumiem ? On jest wręcz zagadką. Nie potrafię go rozstrzygnąć.. On jest jak wielki pęk supłów. Nie da się go zrozumieć.
nie da sie go rozwiązać, sam nie chce być rozwiązany. Czy ja sama jestem pewna własnych uczuć ? Czy ja czasem nie jestem zakochana ?
Komentarze
Prześlij komentarz
- w wolnym czasie zaglądam w linki.
-moderacja komentarzy (proszę.. nie spamować mi)
-nie bawię się w obs za obs
-z każdego komentarza się ciesze, a z uzasadnionej krytyki jeszcze bardziej!
-hejty nie będą publikowane na blogu.
Dziękuje.