Odepchnięcie od innych.
Miałam nic nie pisać, ale jednak mi się zachciało..
Twierdze że każdy coś ukrywa. Inni oglodają kucyki pony, a jeszcze inni słuchają Justina Bieber'a (zabijcie mnie jeśli to żle napisałam!) Wstydzimy sie o tym otwarcie mówić, by nas rówieśnicy nie odsunęli od siebie. Boimy sie tego, że nas ktoś wyśmieje, obrazi, rzuci czymś.
Nie tolerują "inności", boją się tego. Wolą tą monotonie która właśnie dzisiaj jest. Słuchasz rapu ? jesteś spoko.. Słuchasz metalu ? Jesteś niczym. Masz własne zdanie, mówisz szczerze ? Jesteś chamski.
Uwielbiam takie określenia. A zwłaszcza gdy są beż powodu Bo robią to zwykłe dzieci które nie rozumieją nic. Miłe to.. i to bardzo. Nie możesz być sobą. Jeśli jesteś sobą, jesteś sam. Inni nie potrafią to zrozumieć..
P.S. Wczoraj bawiłam sie cyfrówką.. dla mnie zdjęcia są średnie.. ale może sie nadadzą tu..
Bardzo mądrze piszesz! :) Podoba mi się, z pewnością do ciebie wrócę.
OdpowiedzUsuńMój blog: wesmileforstyle.blogspot.com
Moja koleżanka słucha Justina, wszyscy to wiedzą ale się nie śmieją ;)
OdpowiedzUsuńZnam dużo ludzi którzy nie chcą mówić o takich rzeczach, dla mnie to normalne :)
Nie rozumiem po co się śmiać z człowieka który lubi Kwiatkowskiego, Justina.. ja np. lubię Kwiatkowskiego <3
ten świat jest masakryczny -.-