Tak, to jest depresyjny post który nie będzie miał najmniejszego sensu.
Lepiej nie czytać tego.
Tak wiem, dawno nie pisałam. Brak czasu.. teraz trzeba się zabrać do roboty (a zwłaszcza teraz) za chwile idę do innej szkoły..
Ostatnio dużo się wydarzyło.. Tłusty czwartek.. Cały tydzień spędzony z Kretynem przez tel.. (brakowało mi tego..) Walentynki (też spędzone z nim) i jedna rzecz prywatna..
Tylko jedna osoba może zniszczyć to co teraz czuje. Niszczy to, z przyjemnością. Bo jest rozpieszczona, heh. No ale czemu nie ? Dlaczego nie może odczuć tego jako "kare Boską" ? I jeszcze mówić że to moja wina ?.. Czym to sobie zasłużyłam ? Co ja takiego zrobiłam ? Nic nie zrobiłam.
Tak, czuje sie podle. Wiem co zrobiłam, i wiem że nie powinnam. Ale to jest takie słodkie, takie "zakazane", a zakazane rzeczy smakują najlepiej. Bądźmy szczerzy, szaleje.
Mam nadzieje że będzie dobrze.


No ja też mam mało czasu :(
OdpowiedzUsuńZa pół roku też idę do innej szkoły :'D
A co do tego to "będzie dobrze ;) zobaczysz" :**
Ja za rok.. Bo 2 gim :)
UsuńAle juz teraz trzeba myslec na przod.. Dziekuje.. Mam nadzieje ze bedzie.. :)