Bloger bez aparatu jest jak bez ręki
Spójrzmy prawdzie w oczy. Bloger bez aparatu jest jak bez jednej ręki. A przynajmniej ja tak uważam. Wszystko to się tak ze sobą komponuje. Muzyka, zdjęcia wszczepione w sam tekst i literki które układają się w słowa. Czy to nie takie atrakcyjne i zachęcające swoją estetyką do czytania. Mówi "czytaj mnie, jestem taka ciekawa". Zaczynasz czytać. Twoja radość z samego pochłaniania kolejnych liter jest nie do opisania. A dla autora jest to komplement gdy zaczynasz wypowiadać się na temat który jest poruszony w tekście. Jest kilka szczegółów do zachęcenia Cie do tekstu. Są to zdjęcia i estetyka szablonu. Cieszysz oczy tymi pięknymi barwami na fotografii. Są takie zachęcające. A ten szablon ? Widać, że bloger siedział nad nim godzinami by był perfekcyjny.
Chodzisz po komentarzach by zobaczyć opinie innych. Klikasz na ciekawe linki do blogów innych blogerów. Nagle znajdujesz początkowego bloga. Właścicielka pisze, że to jej pierwszy raz. Szablon ubogi i zdjęcia z internetu. Odechciewa Ci się czytać tekst bo nie jest atrakcyjny. Kolejny tekst za krótki lub rodem młodych makijażystek z youtube. Zamykasz bloga i nigdy do niego nie wracasz. Nagle sobie przypominasz, ze Ty tez taki byłeś.
Chodzisz po komentarzach by zobaczyć opinie innych. Klikasz na ciekawe linki do blogów innych blogerów. Nagle znajdujesz początkowego bloga. Właścicielka pisze, że to jej pierwszy raz. Szablon ubogi i zdjęcia z internetu. Odechciewa Ci się czytać tekst bo nie jest atrakcyjny. Kolejny tekst za krótki lub rodem młodych makijażystek z youtube. Zamykasz bloga i nigdy do niego nie wracasz. Nagle sobie przypominasz, ze Ty tez taki byłeś.
Tekst jakiś taki dziwny.. Ale morał jest z niego taki.. gdy nie masz aparatu, a jesteś blogerem jest ciężko.

Taka prawda :P Aparat to ważna sprawa, a przyznam, że od kiedy popsułam swój poprzedni to jeszcze nie zakupiłam nowego i opieram się wyłącznie na tym w telefonie. Wiem, że gdybym się uparła to oszczędziłabym na niego i byłabym zadowolona ale po drodze poszukuję jeszcze innych pasji i te pieniądze idą na inne sprawy :P.
OdpowiedzUsuńAlle fajne kaczki *.* :P choć przyznam, że nie przepadam za tymi zwierzakami to akurat ta odmiana po prawo na zdjęciu jest ciekawa :D
3maj się :**
Rzadko kiedy daje jakieś zdjęcia, co najwyżej swoje rysunki. Ja niestety jestem fotograficznym beztalenciem, średnio wychodzi mi robienie dobrych zdjęć. Często po prostu ich nie wstawiam na bloga, bo z resztą po co ? Jeśli kogoś interesuje tematyka to obejdzie się bez zdjęć.
OdpowiedzUsuńMój kawałek internetu
Hehe prawda :) Ja zdjęcia robię telefonem bo aparat to dla mnie za duża filozofia xD A tak serio to zwykle telefon nam pod ręką i to dlatego.
OdpowiedzUsuńKaczki :D
Aparat + talent do pisania do ludzi = sukces blogowy.
OdpowiedzUsuńPrzedstawiłaś to w dość dramatyczny, lecz poprawny sposób. Kto chce czytać teksty pośród których znajduje masę błędów, a na dodatek obrazki są z internetu albo nie ma ich wcale. Blog może być popularny, możesz dostawac masę komplementów co do twojego dzieła, ale zastanów się czy aby na pewno sa one pisane z serducha a nie z głowy. Pisane z serca beda szczere a z głowy takie a by nie sprawiały zwodu i nieprzyjemności. Twój blog jest estetyczny i jest masa zdjęć. LIKE!
Pozdrawiam ♥
atkasblog.blogspot.com
Bloger bez aparatu jest jak bez ręki... ale niektórzy nie powinni tej ręki mieć.
OdpowiedzUsuń10 prawie takich samych zdjęć nowej kreacji, przy których można się pokusić o zrobienie ******** gifa -,-
Kurde, to są kaczki czy gąski bo nie rozróżniam ich ;-;
Mniejsza, pinkne są :3
czarny-kotyszek.blogspot.com
Masz rację :) ja co prawda z innej bajki tu przybywam ale tak jak napisałaś. Może treści mojego bloga są nieco inne to też bez aparatu nic nie zdziałam.
OdpowiedzUsuńps. Piękne "paśki" :D
swinskie-zycie.blogspot.com