Rozkminy, bolące gardło, standard.
Gardło boli.. Chyba się wczoraj przeziębiłam. Tak to jest gdy wychodzi się w cieniutkim sweterku na wiatr, 21 stopni mnie powaliło..
Mama wróciła z wywiadówki, nie jest tak źle jak by się mogło wydawać. Niestety, matma wszystko krzyżuje i chemia. Dam rade. Chociaż, jeszcze troszkę do wakacji zostało. Chyba zdążę to poprawić i inne oceny podciągnąć. Kto wie, może pojadę na obóz w tym roku ? Chciała bym podciągnąć się z jazdy. Może nauczę się skakać ?
Miałam napisać o tej odzywce do paznokci.. Miała wygładzić. Może delikatna różnica jest, lecz obgryzłam moje pazury i teraz wstyd pokazać. Jak zawsze. Tak, mam problem z obgryzaniem. Jak nie obgryzę jednego paznokcia to obgryzę wszystkie. Nie umiem wszystkich jednocześnie nie obgryzać. Musze dorwać jeden :P
Jak wspomniałam wcześniej.. Zaczęłam pisać "powieść", a raczej bazgroły. Gratuluje odwagi R i D, że chcą czytać moje bezsensowne słowa. Moje pióro literackie jest bardzo marne. A przynajmniej ja tak twierdze. Z jednej strony, jeśli ktoś by chciał czytać moje wypociny. To mogę pisać takie coś.. Ale tylko wtedy gdy moje pióro się ulepszy ^^
Ostatnio zrobiłam zdjęcia ( a właściwie dawno.. chyba w tamtym miesiącu) Jak widać trzeba zrobić nowe zdjęcia, więc chyba będzie ich co post i to będzie mnie bardzo cieszyć. Z jednej strony ulepszę robienie zdjęć i znajdę se jakieś zajęcie. A z drugiej strony.. Trzeba się brać za naukę..
Super blog! Fajnie by było gdybyś udostępniła na blogu swoją powieść. Ładne zdjęcia;)
OdpowiedzUsuńlusiaki.blogspot.com