Słowa
Jest 5 rano, zapewne ten post będzie zobaczony trochę później, a ja gdzieś tak o takiej godzinie myślę tak.. Nienormalnie ? Tak, to najlepsze określenie na moją głupotę która pojawia się kiedy chce mi się spać, a stwierdziłam sobie, że będę pisać co 2-3 dni. Ostatnio mam takie dziwne nawiązanie do tego co się wydarzyło, co miało być, a nie jest i tego, że sobie co chwile zadaje poszczególne pytania.
Ciągle sobie zadaje to pytanie. "Dlaczego?" Zaczynam czuć się taka trochę psychiczna, dziwna, chora umysłowo. Ciągle patrze na ten głupi świat gdzie jest pełno nienawiści, ludzkiej głupoty lub fałszywych ludzi którzy obgadują za plecami czy udają twoich przyjaciół/kolegów/znajomych, a tak na prawdę daleko im do tego tytułu. Nie wiem.. boją się tego, że sami tacy będą lub ktoś ich zaczął obgadywać/wyzywać/splamić imię. Jeśli ktoś Ci tak zrobił to ok rób w jego kierunku to samo lub możesz być bardziej dojrzałym i nic nie zrobić, ale dlaczego kierujesz to w moim kierunku ? (Skoro ja Ci nawet nic nie zrobiłam.. właściwie to ja z Tobą wcale nie rozmawiam..)

Tu już jest troszkę inna sprawa. Tęsknie za tym życiem gdzie nie było aż takiej nienawiści. Ludzie nie robili aż takich głupot jak np. Karol z Kalisza który chciał się najwyraźniej upodobnić do Popka, czy śmierć Dominika. Tak samo jak tęsknie za tymi wspomnieniami z Saito, chociaż to przeminęło.. Tak samo przeminęła moja tęsknota, za moimi małymi marzeniami. Właściwie to teraz jest tęsknota za ludźmi którzy odeszli przez śmierć czy też z własnej woli. Najgorsze jest to, że oni już nie wrócą..
Najgorsze z tych wszystkich słów jest to, że niektórych rzeczy nie da się naprawić zwykłym "przepraszam". Kłótnia, żyłka pęknie, tracisz nad sobą kontrole i strzał w twarz.. Później płacz i kolejne przeprosiny.. Dlaczego ja nie jestem już na tyle silna, by stanąć twardo na stopach, a nie się cofać. To już zaczyna mnie przerastać.. Tylko dlaczego ja mam ciągle przepraszać ?
To jest chyba najłatwiejsze słowo (słowa) Nic więcej tylko czekasz na tą osobę, by było już po staremu. Taaa, tylko szkoda, że to tylko kolejne marzenie za którym tęsknie. Kocham wiele ludzi. Kocham przyjaciółkę, kocham rodzinę (właściwie to ich rodziną nawet nazwać nie mogę) Zwłaszcza kocham jedną pieprzoną osobę która ma mnie w 4 literach. Oby to nie była miłość, bo się chyba pochlastam..
Ciągle sobie zadaje to pytanie. "Dlaczego?" Zaczynam czuć się taka trochę psychiczna, dziwna, chora umysłowo. Ciągle patrze na ten głupi świat gdzie jest pełno nienawiści, ludzkiej głupoty lub fałszywych ludzi którzy obgadują za plecami czy udają twoich przyjaciół/kolegów/znajomych, a tak na prawdę daleko im do tego tytułu. Nie wiem.. boją się tego, że sami tacy będą lub ktoś ich zaczął obgadywać/wyzywać/splamić imię. Jeśli ktoś Ci tak zrobił to ok rób w jego kierunku to samo lub możesz być bardziej dojrzałym i nic nie zrobić, ale dlaczego kierujesz to w moim kierunku ? (Skoro ja Ci nawet nic nie zrobiłam.. właściwie to ja z Tobą wcale nie rozmawiam..)
Tu już jest troszkę inna sprawa. Tęsknie za tym życiem gdzie nie było aż takiej nienawiści. Ludzie nie robili aż takich głupot jak np. Karol z Kalisza który chciał się najwyraźniej upodobnić do Popka, czy śmierć Dominika. Tak samo jak tęsknie za tymi wspomnieniami z Saito, chociaż to przeminęło.. Tak samo przeminęła moja tęsknota, za moimi małymi marzeniami. Właściwie to teraz jest tęsknota za ludźmi którzy odeszli przez śmierć czy też z własnej woli. Najgorsze jest to, że oni już nie wrócą..
Najgorsze z tych wszystkich słów jest to, że niektórych rzeczy nie da się naprawić zwykłym "przepraszam". Kłótnia, żyłka pęknie, tracisz nad sobą kontrole i strzał w twarz.. Później płacz i kolejne przeprosiny.. Dlaczego ja nie jestem już na tyle silna, by stanąć twardo na stopach, a nie się cofać. To już zaczyna mnie przerastać.. Tylko dlaczego ja mam ciągle przepraszać ?
To jest chyba najłatwiejsze słowo (słowa) Nic więcej tylko czekasz na tą osobę, by było już po staremu. Taaa, tylko szkoda, że to tylko kolejne marzenie za którym tęsknie. Kocham wiele ludzi. Kocham przyjaciółkę, kocham rodzinę (właściwie to ich rodziną nawet nazwać nie mogę) Zwłaszcza kocham jedną pieprzoną osobę która ma mnie w 4 literach. Oby to nie była miłość, bo się chyba pochlastam..
Praktycznie to wszystko jest takie chore. Zastanawiam się tylko nad tymi słowami, czy aby na pewno to wszystko jest prawdziwe, czy tez nie. Tego akurat nie wiem. Ten post miał być zrobiony na mojego byłego "Dlaczego, tęsknie, Kocham Cię, przepraszam". I ostatnio wiem, że spieprzyłam strasznie, ale czasu nie cofnę. Teraz jest teraźniejszość, trzeba się z tym pogodzić.
widzę, że nie tylko ja odczuwam ostatnio taką melancholię ;)
OdpowiedzUsuńchciałabym Ci coś poradzić, ale aktualnie mam kompletną pustkę w głowię, najchętniej to odcięłabym się od tego świata, chociaż na parę dni, by móc zregenerować siły. U Cb nieciekawa sytuacja z chłopakiem, u mnie z "przyjaciółką", która powie cześć i idzie pogadać z kimś innym.
ALE... nawet najgorsze rzeczy, z którymi teoretycznie nie potrafimy sobie poradzić, niosę w sobie wiele dobrego. Dlatego nieważne jak potoczą się twoje sprawy z tym chłopakiem postaraj się poszukać jakiegoś pozytywu i uodpornić się ;-). Tak sb rozmyślam(a ta piosenka jest bardzo klimatyczna i pomaga :D)...to przecież zawsze może być gorzej, a najważniejsze jest, by podejmować decyzje zgodne z sobą. Może nie warto się martwić? Przecież to pochłania tak wiele energii -.-
Wybacz, że akurat Tw wpis upatrzyłam sobie jako dobre miejsce do rozmyślań ;) 3mam kciuki za Cb ♥♥
Dziękuję.. Akurat ten blog jest bardziej do rozmyślań ;) trzymam tez Kciuki za Ciebie :) jak to przeczytałam to od razu banan na twarzy.. Jeszcze raz dziękuję.. :)
UsuńJak mogę się z tobą skontaktowac w sprawie współpracy z moim blogiem? :)
OdpowiedzUsuńSkontaktować się ze mną można poprzez gmail. patrycjamajka110@gmail.com
Usuń