
Przynajmniej dzisiaj jest ładna pogoda i sie zastanawiam.. Po co ja pisze bloga ?
W każdym życiu blogera, youtubera lub kogoś kto prowadzi coś w internecie po jakimś czasie zastanawia się nad istnieniem swojej egzystencji w internecie. Więc zastanawiam się czy to wszystko ma sens, czy jak ktoś się nie dowie z mojej szkoły o blogu to mnie nie wyśmieją czy tam "Hehehehe wiesz czytałem, że zrobisz to tamto siamto.. więc czemu ty się obijasz ? A dlaczego to robisz ? Po co Ci to ?" itp. Ludzie, na prawdę boje się o swój tyłek. Chociaż się już przyzwyczaiłam.
Jeśli chodzi o istnienie tego bloga to se stwierdziłam, że skończę wstawianie głupiej muzyki i przeniosę się gdzie indziej. Praktycznie moja historia nad blogowaniem była zupełnie inna i nie skończyła się na jednym blogu.

Ale jednak może tak od początku, początku. Jak ja w ogóle wpadłam na pomysł, by zacząć blogować ?
Gdy byłam młodsza.. Gdy byłam młodszym gówniarzem z koleżankami bawiłyśmy się w telewizję. Takie, np. pogoda, wiadomości itp. (tylko to było bardziej na podstawie "Dzisiaj na pół kuli zachodniej wysypał się deszcz pączków i tsunami dżemu. Ratuj się kto może przed zbędnymi kaloriami!- pączki! *I tu przebiegam z machającymi rękami upaćkana dżemem*) Po zabawie usiadłyśmy na huśtawkach i rozmawiałyśmy. Później jakoś przeszedł temat na tym, żeby coś pisać itp. Ja to dopiero założyłam kilka miechów później. Paznokietki.pl. Miał to być blog z pasją paznokciach. (a moja pasja jest ograniczana do malowania) Bloga pisałam sama który był wielką klapą, więc koleżanka wzięła mnie pod swoje skrzydła. Skończyło się na tym, że ja byłam nie umiejącą pisać redaktorką, a u niej świeciły komentarze i ona była tą "boginią". Przez jakiś rok lub miedzy czasie zaczęłam pisać, a'la pamiętnik.
Klik . Lub się zraziłam i ten blog był dopiero później.Nie pamiętam. Później przeszłam na Pingera i założyłam tam dwa blogi. Pierwszy był o mojej głupocie który nigdy się nie "wybił". Nie pamiętam treści która się tam pojawiała, chyba polegał na wstawianiu obrazków czy rysowaniu.. Drugi blog był bardziej.. Dziwny ? Najpierw wstawiałam tam moje przemyślenia, później coś innego, a później tylko muzyka. Era tego bloga zaczęła się od tego, że oglądałam Szaloną Zuzie (teraz Banshee) jak mówiła o zmianach itp. To stwierdziłam, "ej.. ja też coś zmienię". Nazwa tego bloga wzięła się stąd, gdy szłam z Anną na ciasteczko z lodem ( Chyba Bigmilk Cookie) i Tymbarka, wymyślałyśmy nazwy. Stwierdziłam wtedy, że będzie małe nawiązanie do Bring me the horizon. Wyszło z tego wszystkiego "To nasz horyzont". Tak tu się właśnie znalazła.
Właśnie wtedy, 3 lipca pojawił się pierwszy post (blog był utworzony troszke wcześniej..) Może nie jestem tu w tym dniu równy rok, ale wiem jedno. Szybko z tego niezrezygnuje.
Fajna historia. :) Też kiedyś pisałam w internecie swój pamiętnik, ale po jakimś czasie go usunęłam. Hahaha ''Ratuj się kto może przed zbędnymi kaloriami'' - świetne. :D
OdpowiedzUsuńhttp://justdaaria.blogspot.com/
haha xD genialna ta zabawa w pogodę :P
OdpowiedzUsuńteż nachodzi mnie co pewien czas na rozmyślania: dlaczego piszę? czy ma to sens? itp.
mój pierwszy blog prowadziłam z koleżankę i był on o kodach do gry stardoll hehe :) oj, jak to dawno było..chyby z 5 lat temu ^^ a pamiętniki to pisałam jedynie w zeszycie, tak by mieć to zawsze przy sobie ;)
super wpis, cieszę się, że podzieliłaś się swoją historią :)) gratuluję już ponad roku na blogosferze ♥ rób jak najdłużej to, co kochasz ^^
buziakii ;**
stylowana100latka.blogspot.com - KLIK
Super historyjka :D Też się bawiłam z przyjaciółką w pogodę. Ja nawet nie miałam cierpliwości pisać pamiętnika.
OdpowiedzUsuńhttp://odbicie-lustra.blogspot.com/
Zostań pogodynką, takie coś to ja bym oglądała :) Ja też się MEGA boję że ktoś ze szkoły się dowie bo moja koleżanka wie i może powiedzieć jak się zdenerwuje na mnie tak jak w gimnazjum (o co się denerwuje? Np. żeby dać jej długopis którym akurat piszę). W gim wiedzieli że mam ale nic więcej. W lo postanowiłam że jak się dowiedzą to i tak nie przestanę. I ty też nie przestawaj! Piszesz super! Czasami nie wiem co skomentować ale i tak czytam (wiedz o tym). Nie przestawaj!!!! :)
OdpowiedzUsuń