Jak nie obgryzać paznokcji ?
Kiedyś moje paznokcie były wielką masakrą. Wprawdzie nadal są, ale przynajmniej nie są w takim opłakanym stanie jak kiedyś. Kiedyś były pofalowane, pogryzione, króciutkie, obdarte, naskórki były pogryzione i wszystkie nieszczęścia które na nie spływały, gdy brałam je do zębów. Moje paznokcie przed zastosowaniem odżywki przez Sensique mineral regeneration. (Nie, to żadna recenzja tej odżywki.) Wyglądały mniej więcej tak :

Mhm. Ohyda, co nie? Od najmłodszych lat obgryzałam paznokcie i mniej więcej wyglądały tak, ci co obgryzają to wiedzą o czym ja mówię. (Moje paznokcie były mniej więcej takie, zdjęcie jest z internetu bo ja swojego nie mam).
Jak się tego nawyku pozbyłam ? Nie pozbyłam się. Moim sposobem na nie obgryzanie paznokci jest tylko pomalowanie ich na byle jaki kolor. Wtedy ja się zajmuje tylko na zdrapywaniu lakieru z palców. Czasem pomaga też guma do żucia gdy nie możemy mieć ich pomalowanych, np. do szkoły.
W wakacje stosuje malowanie paznokci, a w rok szkolny maluje je odżywką, by mieć co robić lub guma do żucia o jakimś owocowym smaku (uwielbiam smak gumy jabłkowy).
O jakich aktualnie sposobach słyszałam ?
Słyszałam o lakierach "gorzki paluszek" czy jakoś tak. Nie stosowałam ich, ale słyszałam, że raz działają, a raz nie. To już od kwestii upodobania i czy jesteśmy wrażliwi na smak gorzki.
Kolejny "sposób" to posypać sobie je czymś, posmarować ? Nie wiem czy to działa..
Tych sposobów jest mnóstwo w sieci..
Jakie teraz mam ?
Moje paznokcie, powiedzmy, że wyglądają troszkę lepiej niż przedtem. Mam o wiele dłuższe i od miesiąca nie ciachałam ich ustami (no chyba, że lakier się liczy). Raz w tygodniu są piłowane, wycinane skórki i zmieniany kolor.
Nie mogę niestety wstawić zdjęcia.. wszystko mi się buntuje, ale zdjęcie jest moich aktualnych paznokci na moim instagramie. (kliki w baner po prawej z ikonką instagrama).
Praktycznie jestem koleją osobą która dała sobie rade z obgryzaniem i znalazła na niego sposób. Mam nadzieje, że mój sposób (chociaż bardzo popularny) pomogły komuś i nie obgryzają już, a ich dłonie są piękne i zadbane. :)
Druga część posta.
Aktualnie w nocy zmieniłam cały wygląd bloga i ogarnęłam w końcu program (gimp ale przynajmniej jakiś). Mam nadzieję, że ta "metamorfoza" jest lepsza i jest tu bardziej przytulniej. Jak, można zauważyć to pojawiły się ikonki z społecznością do mojego instagrama i google. Mam nadzieję, że to się bardziej komponuje z blogiem. Więc, jak się podoba ? :)
Ja rownież kiedyś obgeyzałam paznokcie natmiast teraz przestalam i mam bardzo ladn ;3 trzmaj tak dalej !
OdpowiedzUsuńPodoba się wygląd, podoba :) Niby nie można do szkoły a czepiała się tylko jedna pani (nawet dyrektor nic nie powiedział O.o). To po co ten zakaz?
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam problemów z obgryzaniem, dobrze że Ci się udało :)
Też obgryzałam kiedyś paznokcie. Teraz już tego nie robię, ale czasem zdarza mi się pociągnąć za skórkę... :)
OdpowiedzUsuńhttp://justdaaria.blogspot.com/
Na szczęście ja już od dawna nie obgryzam ;) super post ; ) Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ;) milosczycieszkola.blogspot.com
bardzo fajny post:D bede wpadac czesciej na twojego bloga:)
OdpowiedzUsuńzapraszam do nas http://styledivision1.blogspot.com/ pozdrawiam:)
Też obgryzałam paznokcie za dzieciaka ;-;
OdpowiedzUsuńAle teraz już tego nie robię, w sumie nie wiem jak z tym skończyłam.
Teraz próbuję doprowadzić pazurki do ładu, żeby wszystkie były zrobione na migdałki.
Czy tylko ja lubię mieć pomalowane paznokcie ale nie lubię ich malować? :D
Zapraszam: czarny-kotyszek.blogspot.com
Ja kiedyś tak miałam, że nie lubiłam malować paznokci i szlak mnie trafiał jak tylko wychodziłam na skórkę.. A teraz mam na to wywalone.. xD
UsuńJa nie obgryzałam paznokci
OdpowiedzUsuńhttp://official-patty.blogspot.com/