Oskar i Pani Róża

Od zawsze lubiłam teatr. Dzisiaj byłam na wycieczce klasowej (o której wspominałam) do teatru na spektakl "Oskar i Pani Róża".  Mówiłam kiedyś że kocham teatr ? Zapewne tak lub, i nie. Nie wiem, lub nie pamiętam. Przedstawienie było planowane jakiś miesiąc, może dwa przed samym odbyciem. Aktorzy zagrali wszystko świetnie, a najbardziej mnie bawiło to gdy przechodzili z jednej sceny do drugiej. 
Sama nie wiem który aktor wypadł lepiej, Pan który grał Oskara, czy Starsza Pani która grała Róże. Oboje byli świetni, a sama sztuka daje do myślenia. Sama nie wiem, co bym zrobiła gdybym miała 
już tylko 12 dni życia. Zapewne bym się kompletnie załamała i leżała w łóżku. Może i by było lepiej, niż jak ja myślę. Najgorzej mi by było zostawić ludzi którzy są tu, ze mną. To takie trudne, do przemyślenia. Masz plany, myślisz, że wszystko będzie ok, a tu diagnoza, że zostały Ci 12 dni. Jesteś w praktycznym szoku i  nie wiesz co ze sobą zrobić. Z pomocą nadchodzi Ciocia Róża. Uwielbiałam jej sarkazm i opowiadanie o zapasach. Zwłaszcza gdy Oskar coś do niej mówił podekscytowany, a ona odpowiadała mu bez emocji w głosie i twarzy. To było super.


[...] próbo­wałem tłumaczyć rodzi­com, że życie to ta­ki dziw­ny pre­zent. Na początku się je prze­cenia: sądzi się, że dos­tało się życie wie­czne. Po­tem się go nie do­cenia, uważa się, że jest do chrza­nu, za krótkie, chciałoby się niemal je od­rzu­cić. W końcu ko­jarzy się, że to nie był pre­zent, ale je­dynie pożyczka. I próbu­je się na nie zasłużyć. 

Jest wiele cytatów które były wymienione w przedstawieniu. Niektóre są zabawne, a niektóre bardzo poważne i wciągają w większe przemyślenia. Sama nie wiem co bardziej polubiłam. Chociaż to jest komedio-dramat (a przynajmniej odniosłam takie wrażenie w teatrze gdy wszyscy wybuchali śmiechem). To świetne połączenie tragedii z śmiechem i miłością. Wiem, że dorwę książkę. ^^ 

Komentarze

  1. Omawiałam w gimnazjum :3 i oglądaliśmy wtedy film, ale był mega beznadziejny, taki dla dzieciaczków z podstawówki masakra xd

    CHCE SIĘ ŻYĆ ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam zamiar przeczytać tę książkę (nawet zaczęłam) bo poleciła mi ją kolezanka. Niestety moje czytanie nie doszło do skutku, ale wiem że książkę czyta się bardzo przyjemnie.

    KLIK - JESTEŚ U MNIE!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham tą książkę ;3 mam kilka cytatów z niej zaznaczonych już przy pierwszym czytaniu <3 To wspaniałe połączenie tematu śmierci ze światem dzieci,szpitalem oraz upływającym czasem jest naprawdę ujmujące i daje do myślenia. To może kilka moich ulubionych cytatów oprócz tego w poście :)
    "-Głupia była ta Plum Pudding,ciociu.
    -Jak but.Ale butów jest niezliczona ilość. Są bardzo rozpowszechnione."
    *
    "dla życia nie ma innego rozwiązania niż żyć"
    *
    "Właściwie nie boję się nie znanego.Tylko trochę szkoda mi tracić to,co znam.

    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Omawiałam ją w podstawówce. Pamiętam, że jako jedyna podczas czytania się nie popłakałam... Książka, według mnie jest świetna, krótka, napisana łatwym językiem, ale ma przesłanie i jest cudowna. Tak jak Mackenzie na lekcji oglądaliśmy film i już w 6 klasie uznaliśmy, że to jest dla przedszkolaków:D
    Pozdrawiam♥
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam nigdy o tej książce. Ale wydaję się świetna, sama nie wiem co bym zrobiła, gdyby zostało mi tylko 12 dni życia, pewnie tak jak ty kompletnie bym się załamała. Ten cytat, który dodałaś na końcu, daje do myślenia. ☺

    Niedługo nowy post!
    olucha20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. gdybym miała kilkanaście dni życia...pewnie każdy traktowałabym ze czcią, stałabym się odważniejsza, ryzykowałabym i wyznawała swe uczucia...
    czytałam i oglądałam dzieje Oskara..historia przepiękna, trochę wzruszająca, zdecydowanie pogłębiająca w depresji :P
    pozdrawiam :*
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tą książkę ale niestety nie miałam okazji oglądać spektaklu. Szkoda, bo przejechałabym się do teatru.
    Powieść jest bardzo wzruszająca, wiem bo czytałam ją kilka razy. Świat opowiadany przez dziecko wydaje się być pełen problemów które zrozumieją tylko dorośli, jednak Oskar jako dziecko widzi to wszystko inaczej i cieszy się z każdego dnia.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- w wolnym czasie zaglądam w linki.
-moderacja komentarzy (proszę.. nie spamować mi)
-nie bawię się w obs za obs
-z każdego komentarza się ciesze, a z uzasadnionej krytyki jeszcze bardziej!
-hejty nie będą publikowane na blogu.
Dziękuje.

Popularne posty z tego bloga

Co planuje na bloga ?

Haul

Wielkie wyzwanie!